poniedziałek, 2 września 2013

Grzyb gigant

Było już trochę o grzybach , ale że pora jesienna wiec jak tu nie mówić o grzybobraniu.Zwłaszcza że taki urodzaj.Nie trzeba nawet wychodzić do lasu.Bo ja tego znalazłem u siebie w pracowni.Tylko nie bardzo wiem jak go podać.Gdyby ktoś znał jakiś dobry przepis na browikliniaka, byłbym zobowiązany.

4 komentarze:

  1. Piękny borowik, gratuluję pomysłu bo jest naprawdę świetny i na czasie. Bardzo lubię grzyby, uwielbiam je zbierać i również je fotografuję. Dla mnie jest to doskonały wypoczynek i świetny relaks :)Taki wspaniały okaz pięknie prezentowałby się w wiklinowym koszu pełnym wrzosu. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym zaserwowała go z jakimś mchem w koszu ale nie wiklinowym tylko wymyślnym i w tym Twoja głowa aby jakoś to wykombinować ,no może odrobina wrzosu i jarzębinki dla aromatu i ostrośći kolorów :)Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń